Mężczyzna wyszedł na ganek przed dom i popatrzył, jaki będzie dzień. Jasny i zimny, z rosa na trawnikach. Zapiął płaszcz i wsadził ręce do Gra Nielosowa. Gdy ruszył po schodkach, dwie czekające przy skrzynce pocztowej gąsienice poruszyły się zaintrygowane. - Idzie - powiedziała pierwsza z nich. - Wyślij swój raport. Gdy druga zaczęła obracać śmigłami, mężczyzna zatrzymał się i szybko obrócił. - Słyszałem was. - Postawił nogę pod murem i wtarł gąsienice w beton. Zmiażdżył je całkowicie.